Zerówka w edukacji domowej. Jak wygląda roczne przygotowanie przedszkolne w domu?




Od 1 września moja córka Lenka rozpoczyna swój pierwszy poważny krok w świecie edukacji – zerówkę. Nie będzie to jednak zerówka w tradycyjnym tego słowa znaczeniu, bo zdecydowałyśmy się na edukację domową. To decyzja, która dojrzewała we mnie przez długi czas i nie kryję, że jest w niej coś głęboko przemyślanego, a zarazem bardzo osobistego. Coś, co wynika zarówno z mojego sposobu myślenia o dzieciństwie, jak i z tego, czego naprawdę pragnę dla mojej córki.

Ten rok postrzegam jako delikatne, świadome przedłużenie dzieciństwa. Ostatni oddech swobody przed tym, co nieuchronnie nadejdzie. Ale jednocześnie zależy mi ogromnie na tym, żeby nie był to rok zawieszony w próżni, czyli rok „pomiędzy", który po prostu przeczekamy w oczekiwaniu na 1 klasę szkoły podstawowej. Chcę, żeby każdy jego miesiąc, każdy tydzień i każdy dzień był wypełniony czymś wartościowym.

Marzę o tym, aby był to rok prawdziwego rozwoju. Rok pełen ciekawości świata, głębokich rozmów, nowych doświadczeń i małych, codziennych przygód. Rok, który przygotuje Lenkę do szkoły nie tylko pod względem wiedzy, ale przede wszystkim pod względem tego, kim jest i jak patrzy na otaczający ją świat. Bo liter, cyfr czy wycinania można nauczyć się w wielu miejscach i na wiele sposobów. 

Natomiast ciekawość świata, samodzielność i zdrowa pewność siebie – to wartości, które buduje się zupełnie inaczej: przez doświadczenie, przez rozmowę, przez obecność i przez czas spędzony razem.

Dlatego zanim ta przygoda na dobre się rozpocznie, zrobiłam coś, co jest dla mnie bardzo naturalne i bardzo charakterystyczne. Usiadłam w ciszy, wzięłam kartkę papieru i zrobiłam plan.

Dlaczego w ogóle zrobiłam roczny plan dla dziecka ?

Jestem wzrokowcem i zadaniowcem. Jeśli czegoś nie mam rozpisanego, to po prostu tego nie widzę.

Dlatego zanim zaczęłam planować rok edukacji domowej, potrzebowałam mapy, najlepiej z drogowskazami i wskazówkami .
Lubię wiedzieć dokąd zmierzam, a dzieci bardzo dobrze czują rytm dnia i lubią wiedzieć co będziemy robić po kolei i po co znajdujemy się w danym miejscu. Tak, dzieci też czują chaos.

Mnie zawsze dopadają wyrzuty sumienia wobec Lenki, zawsze wtedy gdy działam bez pomysłu i po omacku. A mając jakiś plan i ramy w których chcę się obracać, tych wyrzutów jest zdecydowanie mniej. Dlatego ja chciałam stworzyć przestrzeń, w której będzie jednocześnie:

  • dużo wolności

  • dużo ciekawości

  • ale też pewna struktura dnia i tygodnia

Tak powstał pomysł, żeby stworzyć:

• roczny kalendarz edukacji domowej
• listę projektów tematycznych
• pomysły na wyjścia edukacyjne
• listę książek
• eksperymenty naukowe
• gry planszowe
• rozmowy rozwijające myślenie i emocje

Oczywiście w tym planowaniu pomógł mi znak naszych czasów, czyli chat gpt oraz mapa myśli AI.

Serio, uwielbiam narzędzia jakie daje nam AI <love>

Kiedy masz w głowie wizję, AI potrafi pomóc ją uporządkować, rozszerzyć i podsunąć pomysły, których samemu mogłoby się nie zauważyć.

Efekt?
Powstał ogromny zbiór inspiracji na cały rok edukacji domowej.

Edukacja domowa w zerówce nie oznacza siedzenia przy biurku – oznacza uczenie się świata

Bardzo często, kiedy ktoś słyszy „edukacja domowa”, wyobraża sobie dziecko siedzące przy stole z zeszytem. 

Tymczasem w zerówce najważniejszym podręcznikiem jest świat.

Dlatego w naszym planie jest bardzo dużo rzeczy, które nie mają nic wspólnego z kartą pracy.

Na przykład:

  • wizyta na poczcie i rozmowa z pracownikiem o tym, jak podróżują listy

  • wizyta w banku i rozmowa o pieniądzach

  • spotkanie z piekarzem

  • obserwacja pracy strażaka

  • rozmowa z weterynarzem

  • wizyta w bibliotece

  • rozmowa z ogrodnikiem

Dziecko nie uczy się wtedy tylko jednego tematu.

Uczy się:

  • zadawania pytań

  • rozmowy z dorosłymi

  • obserwacji świata

  • odwagi społecznej

A potem można wrócić do domu i kontynuować temat.

Po wizycie na poczcie można:

  • napisać list

  • zrobić własne znaczki

  • zobaczyć na mapie gdzie jedzie list

  • policzyć dni podróży

I nagle jedno wyjście staje się lekcją języka, matematyki, geografii i życia społecznego jednocześnie.

Nasz roczny plan projektów, czyli uczymy się świata tematami

Żeby nie mieć wspomnianych wyżej wyrzutów sumienia, to zamiast skakać po przypadkowych tematach, postanowiłam oprzeć rok na projektach miesięcznych.

Każdy miesiąc to jeden duży temat, który poznajemy z wielu stron.

Przykładowo:

Wrzesień może być miesiącem poznawania swojego miejsca na świecie.

Czyli:

  • mapa naszego miasta

  • rysowanie drogi do domu

  • poznawanie zawodów ludzi w okolicy

  • pierwsze wizyty w bibliotekach i muzeach

Październik może być miesiącem przyrody.

Czyli:

  • zbieranie liści

  • atlas drzew

  • eksperymenty z nasionami

  • obserwacja pogody

W kolejnych miesiącach pojawiają się tematy takie jak:

  • przestrzeń

  • historia

  • sztuka

  • ciało człowieka

  • zwierzęta świata

  • podróże

  • wynalazki

Dzięki temu dziecko widzi sens wiedzy.

Nie uczy się faktów. Uczy się świata. Życia poprzez życie. Codzienności poprzez codzienność.





Nauka przez eksperymenty, doświadczenia i zabawę, czyli jak budować ciekawość dziecka

W naszym planie jest też bardzo dużo eksperymentów.

Bo dzieci w tym wieku są w naturalny sposób małymi naukowcami.

Na przykład:

  • wulkan z sody i octu

  • hodowanie kryształów soli

  • obserwacja kiełkowania roślin

  • robienie własnego kompasu

  • eksperymenty z wodą i gęstością

To nie są tylko zabawy.

To są pierwsze doświadczenia naukowe, które budują coś bezcennego:

ciekawość.

A dziecko, które jest ciekawe świata, zawsze będzie chciało się uczyć.



Książki jako fundament rozwoju dziecka

W naszym domu książki są czymś naturalnym. Dlatego stworzyłam też listę najlepszych książek dla dzieci w wieku zerówkowym, żeby niczego nie przegapić

Nie tylko bajek.

Ale też:

  • książek o kosmosie

  • atlasów przyrody

  • książek popularnonaukowych dla dzieci

  • opowieści filozoficznych

  • książek o emocjach

Do tego dochodzą audiobooki i podcasty dla dzieci, bo dzieci kochają historie. A historie są jednym z najstarszych sposobów przekazywania wiedzy.



Gry planszowe, które rozwijają myślenie bardziej niż wiele zeszytów ćwiczeń

W planie pojawiły się również gry planszowe. I nie mam tu na myśli gier, które tylko zabijają czas.

Ale o takich, które rozwijają:

  • logiczne myślenie

  • planowanie

  • cierpliwość

  • koncentrację

  • współpracę

Dziecko, które gra w dobre planszówki, uczy się strategii i podejmowania decyzjiI robi to w sposób absolutnie naturalny.

Rozmowy z dzieckiem, czyli najprostsza i najpotężniejsza metoda rozwoju

Jedną z rzeczy, które przygotowałam na ten rok, jest lista ponad 100 pytań do rozmów z dzieckiem.

Pytań o:

  • emocje

  • marzenia

  • wartości

  • relacje

  • wyobraźnię

Bo rozmowy z dzieckiem to coś, co w wychowaniu jest absolutnie niedoceniane.

A właśnie rozmowy budują:

  • inteligencję emocjonalną

  • poczucie wartości

  • zdolność myślenia




Dlaczego ten rok ma być również rokiem przygód ?

Beztroskie dzieciństwo kojarzy mi się z miejscem z dala od budynku szkoły. Niestety, ale tak mam. Zawsze, gdy nadchodzi wiosna, a za oknem śpiewają ptaki i świeci słońce mam przed oczami dzieci, które muszą siedzieć w tym czasie w szkole, bo robią jakieś zadania. Zresztą , ja też chodziłam do szkoły, to znam ten ból.

Chciałabym zatem, żeby Lenka pamiętała go jako czas:

  • wycieczek

  • odkrywania nowych miejsc

  • spotkań z ciekawymi ludźmi

  • wspólnego czytania

  • eksperymentów

  • rozmów

Bo dzieciństwo nie powinno być tylko przygotowaniem do życia. Dzieciństwo jest częścią życia.



Czy to jest plan idealny? 

Oczywiście, że nie jest to plan idealny. Nie po to nie puściłam ją do zerówki, żebyśmy miały zerówkę w domu. Natomiast w wychowaniu dziecka i pokazywaniu mu świata dobrze jest nie chodzić po omacku, a mieć wyznaczone jakieś ramy działania, które ułatwiają dążenie do celu. Dla mnie najważniejszą kwestią jest to, by zorganizować jej ten rok w taki sposób w jaki nie zrobiłaby tego zerówka. Dlatego nasz czas nie będzie zorganizowany do do godziny, ani minuty. planuję mimo, to pracować w "blokach godzinowych" , bo tego w szkole już nie uniknie.

Chcę, żeby wchodzenie w szkolne struktury było dla niej spokojne i oswojone.
Mój roczny plan i mapa ma być zbiorem pomysłów, które można modyfikować, zmieniać, dopasowywać do dnia, pogody i humoru dziecka.

Ale jedno wiem na pewno.

Jeśli dziecko przez rok:

  • czyta książki

  • zadaje pytania

  • poznaje ludzi

  • odkrywa świat

  • rozmawia z rodzicem

  • doświadcza przygód

to naprawdę trudno nazwać taki rok straconym.

A jeśli przy okazji nauczy się liter i cyfr, to będzie tylko miły bonus.

I właśnie tak wyobrażam sobie naszą zerówkę.

Trochę szkoły.
Trochę przygody.
Trochę nauki.
Dużo życia.










0 comments