.jpg) |
| fot. Malwina Nogaj |
Biblioteka, jako miejsce pierwszego kontaktu dziecka z kulturą, a może nawet książką
Czytanie książek jest dla mnie czymś zupełnie naturalnym. Moje dziecko w domu czy w podróży, zawsze widzi mnie z książką. Przyszedł czas, że zabrałam ją do biblioteki. Nasza pierwsza wizyta dotyczyła założenia karty, a potem zapisania się na teatrzyk. Zakochałam się różnorodności jakie daje to miejsce. My mieszkamy w Gdyni, więc obowiązuje Nas jedna karta do wszystkich gdyńskich bibliotek, a każda z nich oferuje ( poza książkami) coś innego. Te biblioteki oferują cykliczne i różnorodne wydarzenia dla dzieci od teatrzyków właśnie po warsztaty.
Dlaczego warto chodzić z dzieckiem do biblioteki, już od najmłodszych lat?
Każdy rodzic, zdaje sobie sprawę jak dla prawidłowego rozwoju oraz obycia, jest kontakt z żywą książką. Książka to magia i tak należy dzieciom przedstawiać to, co mogą w nich znaleźć. uwielbiam biblioteki za to, że są w nich wygodne sofy na których można wygodnie się rozłożyć i czytać lub pokazywać obrazki i o nich opowiadać. Myślę, że jak w rodzicu jest miłość do książek i potrafi on tę miłość i pasję przekazać dziecku, to wybaczcie, ale sukces gwarantowany.
Jakie korzyści daje dziecku regularne chodzenie do biblioteki?
Wiecie, że mózg dziecka rozwija się w dynamicznym tempie i jak gąbka chłonie różnorodne informacje. Dlatego to co w młodości zostanie zasiane, zostanie w nim na długie lata. Przebywania w bibliotekach czy wśród książek na pewno pogłębia pasję do zdobywania wiedzy na własną rękę i ogólnie szukania informacji. wszyscy dobrze wiemy, jak żyje się w świecie fakeowych informacji, więc umiejętność samodzielnego poszukiwania informacji jest jak najbardziej pożądaną umiejętnością.
Biblioteka, a rozwój emocjonalny i społeczny dziecka
Biblioteka to jedno z tych miejsc, w których dziecko w naturalny sposób uczy się zasad funkcjonowania w przestrzeni wspólnej. Nie poprzez zakazy i nakazy, ale przez obserwację innych i atmosferę samego miejsca. To nie jest przestrzeń całkowitej ciszy – raczej spokojnego bycia razem. I właśnie to „pomiędzy” jest tu najcenniejsze.
Wielu rodziców obawia się wizyty w bibliotece z dzieckiem, szczególnie wtedy, gdy jest ono żywiołowe, głośne albo po prostu… pięcioletnie. Panuje przekonanie, że biblioteka wymaga idealnego zachowania, a każde głośniejsze słowo spotka się z dezaprobatą. Tymczasem współczesne biblioteki, zwłaszcza te z ofertą dla dzieci, są coraz bardziej otwarte na naturalną dziecięcą ekspresję – śmiech, emocje, ruch. Oczywiście w granicach wzajemnego szacunku, ale bez napięcia i ciągłego uciszania.
Co ciekawe, właśnie dlatego trafiają tu dzieci o podobnym poziomie wrażliwości i podobnych doświadczeniach. Regularne uczestnictwo w warsztatach, teatrzykach czy spotkaniach czytelniczych sprawia, że dziecko zaczyna rozpoznawać znajome twarze, oswaja się z grupą i stopniowo buduje relacje. Dla wielu dzieci to pierwsza przestrzeń, w której uczą się bycia częścią społeczności – czekania na swoją kolej, słuchania innych, dzielenia się emocjami po wspólnym przeżyciu.
Biblioteka daje też coś bardzo ważnego z perspektywy emocjonalnej: poczucie bezpieczeństwa. To miejsce przewidywalne, spokojne, bez nadmiaru bodźców. Dziecko wie, czego się spodziewać, a jednocześnie ma przestrzeń na nawiązywanie kontaktów – czasem zupełnie niepozornych, zaczynających się od wspólnego siedzenia na dywanie czy oglądania tej samej książki. Z takich małych momentów potrafią rodzić się pierwsze sympatie, a nawet przyjaźnie.
Z perspektywy dorosłego biblioteka może wydawać się „zwyczajna”. Dla dziecka bywa miejscem, w którym po raz pierwszy doświadcza relacji poza domem w bezpiecznych, spokojnych warunkach. I to doświadczenie procentuje dużo dalej niż tylko na półce z wypożyczonymi książkami.
Biblioteka jako alternatywa dla kupowania książek
Jedną z największych, a jednocześnie najbardziej niedocenianych zalet bibliotek jest możliwość korzystania z książek bez konieczności ich kupowania. W świecie, w którym niemal każda aktywność dziecka wiąże się z wydatkiem, biblioteka pozostaje przestrzenią dostępną dla wszystkich – bez względu na budżet. I to samo w sobie ma ogromną wartość.
Nie oznacza to oczywiście, że kupowanie książek nie ma sensu. Są tytuły, do których wracamy wielokrotnie, książki ważne emocjonalnie, takie, które chcemy mieć zawsze pod ręką albo przekazać dalej – swoim dzieciom, a może kiedyś wnukom. Domowa biblioteczka potrafi być pięknym, osobistym archiwum wspomnień. Ale nie każda książka musi w niej zostać na stałe.
Biblioteka daje dziecku wolność wyboru i eksperymentowania. Można sięgnąć po książkę „na próbę”, sprawdzić, czy dana historia wciąga, czy ilustracje trafiają w gust, czy temat jest na ten moment interesujący. Jeśli nie – nic się nie dzieje. Książka wraca na półkę, a dziecko uczy się, że nie każda decyzja musi być ostateczna. To drobna rzecz, ale bardzo ważna z perspektywy rozwoju – również emocjonalnego.
Coraz więcej bibliotek idzie o krok dalej i udostępnia swoim czytelnikom kody do Legimi. To rozwiązanie, które doskonale uzupełnia tradycyjne wypożyczanie książek papierowych. Dzięki temu dziecko (i rodzic) zyskują dostęp do tysięcy tytułów w wersji elektronicznej i audiobooków – bez konieczności kupowania kolejnych egzemplarzy i bez presji „skoro już kupione, to trzeba przeczytać”.
Legimi bywa szczególnie pomocne w momentach, kiedy:
-
książka papierowa jest aktualnie wypożyczona,
-
dziecko chce wrócić do tej samej historii kilka razy,
-
potrzebujemy czegoś „na już” – wieczorem, w podróży, w kolejce do lekarza,
-
audiobook okazuje się lepszą formą niż tradycyjne czytanie.
Dla mnie to połączenie biblioteki i dostępu do Legimi jest przykładem mądrego, nowoczesnego podejścia do czytelnictwa. Nie chodzi o rezygnację z książek papierowych ani o zastąpienie ich ekranem. Chodzi o elastyczność i dostępność – o możliwość dopasowania formy czytania do aktualnych potrzeb dziecka i rodziny.
Biblioteka uczy, że książki nie muszą być przedmiotem, który posiadamy. Mogą być doświadczeniem, do którego wracamy wtedy, kiedy jest nam potrzebne. A to, moim zdaniem, jedna z najcenniejszych lekcji, jakie możemy dać dzieciom w świecie nadmiaru.
Jak przygotować dziecko do wizyty w bibliotece?
Moim ulubionym trickiem jeśli chodzi o jakiekolwiek wyjścia z moim dzieckiem, jest wcześniejsze wprowadzenie go w temat. Najpierw oglądamy na youtube filmy w których pokazywane są biblioteki, potem bawimy się w bibliotekę, następnie omawiamy sobie zasady jakie panują w tym miejscu, zadaję dziecku pytanie czego może spodziewać się po tym miejscu i jak sobie je wyobraża. Potem w mapach google szukamy adresu, sprawdzamy godziny otwarcia, opinie itp. Takie wcześniejsze przygotowanie zdecydowanie nie raz uratowało mnie przed rozczarowaniem.
Co robić jeśli dziecko nie chce czytać książek ?
Dziecka na pewno nie zmusimy. Uważam, że jako rodzice sami powinniśmy najpierw dać im dobry przykład. Wiem - łatwo powiedzieć, ale jak ja to robię ? Jako że czytać uwielbiam i poza tą czynnością , kocham jeszcze fotografować, to w moim życiu na te dwie rzeczy musi znaleźć się czas i miejsce. W ciągu dnia mam swoją godzinkę i wtedy mówię do dziecka " Teraz ja idę czytać książkę przez godzinę, a Ty możesz pooglądać sobie bajki lub zrobić coś innego". To jest czas, który zabieram sobie, ale pod warunkiem że wcześniej dałam go mojemu dziecku ( poprzez zabawę z nim, spacer na dworze, kreatywne eksperymenty, a nawet razem " graliśmy" na tablecie. Poza tym czytam opowiadania lub wierszyki na głos, gdy moja córka np. rysuje, maluje lub wykonuje inną pracę samodzielnie. Książki zabieram do samochodu na małe i duże podróże. Latem czytam również na placu zabaw. Miejsce na książki w naszym codziennym życiu musi się znaleźć.
Biblioteki dla dzieci dzisiaj, czyli nie tylko książki
Na pewno większość z Nas pamięta szkolne biblioteki. Moje wspomnienia ograniczają się tylko i wyłącznie do wypożyczenia i oddania książek. Teraz biblioteki, mają ogromną ofertę dla dzieci. Począwszy od specjalnie zaaranżowanych miejsc lub pomieszczeń dedykowanych dla dzieci, poprzez zjeżdżalnie jak np. Biblioteka w Gdyni Wielkim Kacku, pokój playstation, magiczną tablice i wiele innych. Rodzice na pewno odczują, że przychodząc z dzieckiem w tkie miejsce odczują ulgę i spokój, że dla swoich pociech robią wiele dobrego.
Jak połączyć bibliotekę z czytaniem w domu ?
Biblioteka jako test przed zakupem książek
Są takie książki, które warto mieć u siebie w domu na wyłączność. Biblioteka jest zatem idealnym miejscem, żeby wcześniej daną książkę wypożyczyć, a potem ewentualnie kupić. Szczególnie jeśli są to książki dla dzieci, a im coś się bardzo spodoba, to nie ma odwrotu. Taką książkę warto kupić. Zatem biblioteka chroni przed niechcianymi zakupami. Przecież nie każda książka od razu musi trafić w nasz gust.
Stały rytuał
Gdy już zdecydujemy się wyjść z dzieckiem do biblioteki, wypożyczymy jakieś książki ( a wcześniej najlepiej spędzić w niej chociaż pół godzinki, żeby nacieszyć się ilością dostępnych pozycji jak również ułożyć puzzle lub zagrać w grę), to najlepiej tego samego dnia ( gdy emocje z wypożyczenie fascynującej książki nie opadły) przeglądamy i czytamy. Najlepiej jeśli książek dla dzieci w ogóle nie będziemy czytać po szkolnemu, ale trochę teatralnie. Dzieciaki to uwielbiają Zauważyłam, że moja córka żywo reaguje , gdy udaję głos jednego ze smerfów.
Kącik czytelniczy w domu
My, a co dopiero dziecko lubi mieć swój kąt. A jeśli by tak mieć kąt do czytania ? Wiecie, taką naszą bazę czytelniczą. Na Pinterest jest całe mnóstwo inspirujących miejsc dla dzieci, w których mogą siedzieć lub leżeć i czytać. Im bardziej magiczne miejsce tym lepiej. Nie wiem czy wiecie, ale dzieci ( zresztą dorośli również) lubią kojarzyć jakieś miejsce z konkretną czynnością. A im kącik przyjemniejszy i bardziej przytulny, w którym może zmieścić się jeszcze rodzic tym lepiej.
Czy biblioteka ma sens w czasach tabletów i audiobooków?
Muszę Wam powiedzieć, że biblioteki, aby właśnie nie popadły w zapomnienie i nie kojarzyły się tylko ze szkołą, dwoją się i troją by przyciągnacdo siebie czytelników. Stąd organizowane są w nich spotkania autorskie, teatrzyki, warsztaty czy spektakle. Biblioteki idą również w kierunku nowoczesności i swoim czytelnikom udostępniają specjalne kody do tysięcy ebooków i audiobooków np. do
LegimiNa zakończenie
Biblioteki już dawno przestały kojarzyć się z grobową ciszą. Wiedzą, że aby przetrwać muszą otworzyć się na nowe możliwości jakie daje postęp technologiczny, jak również potrzeba rozwoju dzieci i dorosłych. Biblioteki publiczne mają te ogromną zaletę, że każdy może do niej wejść ( nawet prosto z ulicy), pokręcić się między regałami, poczytać coś na miejscu i wyjść. Nawet bez zakładania karty. Chociaż do tego zachęcam.
0 comments